Poza światem

Wydaje się, że niektóre nasze pasje przylepiają się do nas przypadkowo. Nigdy nie zastanawiałam się, skąd wzięła się moja miłość do filmów. I wydaje mi się, że chłopaki z „Jutro albo pojutrze” też się za bardzo nie zastanawiali: jazda na desce po prostu „się przytrafiła” i tak już została, bo obiecała wyjście ze świata, który ciągle dawał im po dupie — w przenośni i, niestety, dosłownie.

Czytaj...

Małe szczęścia

„To było już bardzo dawno, w ubiegłym roku. Byłam więc znacznie młodsza niż teraz — nie miałam jeszcze 16 lat. I dlatego pewnie tamto przeżycie wydawało mi się tak wielkie. To był koniec jesieni”

Czytaj...

Życie gryzie

Jakiś czas temu zasiedliśmy ze znajomymi do kultowego klasyka, w którym występuje królowa najntisów Winona Rider, nonszalancki jak zwykle wtedy Ethan Hawke i sam miłościwie nam panujący reżyser, Ben Stiller. Tak, chodzi o „Orbitowanie bez cukru” — film o tytule tyleż wspaniałym, co niemającym nic do czynienia z oryginalnym „Reality Bites”.

Czytaj...

I want *MY* MTV, for God’s sake!

Dorobiłam się MTV jakoś w 2005 roku. Może zawsze było w ofercie kablówki w moim rodzinnym domu, ale dopiero wtedy odkryłam jego istnienie? Może.

Czytaj...

Przypowieść o martwej dziewczynie

Martwe ciało dziewczyny, powoli nabierające sinych odcieni, wyrzucone przez rzekę albo wyłaniające się z trawy. Ciało, które rzadko widać w całości — raz widać dłoń z brudem za paznokciami, czasem syrenie włosy albo stopę i paznokcie ze zdartym lakierem w trupim kolorze.

Czytaj...

Wiatr we włosach

„Skate Kitchen” opowiada o Camille, skejterce, która w sercu Nowego Jorku dołącza do grupy jeżdżących na desce dziewczyn. Outsiderka w rodzinnym Long Island, w dużym mieście znajduje nie tylko połacie skejterskich przestrzeni, zapraszających do zostawienia po sobie śladu hamujących kółek, lecz przede wszystkim zrozumienie i solidarność w dziewczyńskiej grupie.

Czytaj...

Wiatr zmian

Céline Sciamma to reżyserka subtelna, wyczulona na pozornie nic nieznaczące zmiany i skromne gesty, a jej „Chłopczyca” to niezwykły portret rodzącej się właśnie nienormatywnej tożsamości.

Czytaj...

W głębi lasu

Bywają jednak filmy, które dla dojrzewania znajdują metaforyczny kontrapunkt — wyjątkowo malowniczy i nieoczywisty. Zatrzyj ślady Debry Granik jest właśnie takim filmem, w survivalowej poetyce opowiadającym o nieprzepracowanej przez córkę i ojca traumie.

Czytaj...

Ostatni taki melanż

„Beats” w reżyserii Briana Welsha ma w sobie zarówno szorstkość kina młodych gniewnych, jak i energię Mathieu Kassovitza rodem z jego arcydzielnej „Nienawiści”. Tu też oglądamy młodych chłopaków z niezamożnych rodzin, których życie zmieni się w jedną, wyjątkowo obfitą we wrażenia noc.

Czytaj...

Za garść brokatu

Dobrze znamy tę historię: z małego, prowincjonalnego miasteczka znika bez śladu blondwłosa nastolatka. Czy była lubiana? Nie wiemy, ale ktoś nazywa ją wredną, a ktoś inny przypomina sobie, że się z nią kumplował w siódmej klasie. Czy miasteczko poradzi sobie z piętnem zbrodni? Co jeszcze skrywają przystrzyżone trawniki i wzorowe żony?

Czytaj...