Dobra krytyka a polska krytyka. Postscriptum

Warto za to mieć zasady. Mnie tych zasad dostarczył tekst Michała Oleszczyka „Dobra krytyka a polska krytyka”, wygrzebany z czeluści jego bloga. Napisany w 2010 roku, przez wiele lat był (i wciąż pozostaje) dla mnie drogowskazem, choć nie ukrywam: z chęcią zasiadam do napisania do niego postscriptum, bo i w tym tekście czeka na krytyczkę kilka pułapek.

Czytaj...

Między wierszami

Niesiona nowoczesną wyobraźnią de Wilde zachowuje austenowskiego ducha i szuka między wierszami schowanych znaczeń, ale nie ulega nostalgii i nie pokrywa patyną świata, który w powieściach jest przecież „żywy”, dziejący się tu i teraz, a nie „dawno, dawno temu”.

Czytaj...

Bez ryzyka nie ma zabawy

Podobnie jak w przypadku „Stań przy mnie”, w świat „Ryzykownym interesie” wchodzi się miękko, ale z niepokojem — od pierwszych minut do fotela przyciska mieszanka perwersji i niewinności. Z każdą minutą jest coraz bardziej dziko.

Czytaj...

Poza światem

Wydaje się, że niektóre nasze pasje przylepiają się do nas przypadkowo. Nigdy nie zastanawiałam się, skąd wzięła się moja miłość do filmów. I wydaje mi się, że chłopaki z „Jutro albo pojutrze” też się za bardzo nie zastanawiali: jazda na desce po prostu „się przytrafiła” i tak już została, bo obiecała wyjście ze świata, który ciągle dawał im po dupie — w przenośni i, niestety, dosłownie.

Czytaj...

Za dziewuchy! — 2. sezon „Sex Education”

„Sex Education” obejrzałam od razu i jestem zaskoczona, jak smaczny jest ten drugi sezon. Nade wszystko podoba mi się spryt, z jakim babki, które są za ten serial odpowiedzialne, łączą frajdę z codziennym, zupełnie nie zabawnym doświadczeniem nastolatków. W tym sezonie przede wszystkich dziewuch.

Czytaj...

Małe szczęścia

„To było już bardzo dawno, w ubiegłym roku. Byłam więc znacznie młodsza niż teraz — nie miałam jeszcze 16 lat. I dlatego pewnie tamto przeżycie wydawało mi się tak wielkie. To był koniec jesieni”

Czytaj...

TOP 15 NAJLEPSZYCH FILMÓW ROKU 2019

W tym roku tak się ładnie złożyło, że mogę po raz pierwszy ułożyć ładną, okrągłą piętnastkę najlepszych filmów roku 2019. Będzie to jednak lista szczególna, bo o ile w zeszłym roku za cel postawiłam sobie nadrobienie większości Ważnych Filmów Roku — czyli takich, o których się mówi i pisze w guście „najlepszy film o CZYMŚ TAM od czasów CZEGOŚ TAM” (lol, te zdania są takie śmieszne) — o tyle w tym rzekłam: mam ochotę pooglądać co nieco ekranowych przeciętniaków.

Czytaj...

Życie gryzie

Jakiś czas temu zasiedliśmy ze znajomymi do kultowego klasyka, w którym występuje królowa najntisów Winona Rider, nonszalancki jak zwykle wtedy Ethan Hawke i sam miłościwie nam panujący reżyser, Ben Stiller. Tak, chodzi o „Orbitowanie bez cukru” — film o tytule tyleż wspaniałym, co niemającym nic do czynienia z oryginalnym „Reality Bites”.

Czytaj...

I want *MY* MTV, for God’s sake!

Dorobiłam się MTV jakoś w 2005 roku. Może zawsze było w ofercie kablówki w moim rodzinnym domu, ale dopiero wtedy odkryłam jego istnienie? Może.

Czytaj...

Niskie fale

Czuję się całkiem rozgoszczona w gatunkowych kliszach coming of age i bardzo je lubię, ale nie każdy umie się w tych kliszach obeznać i zgrabnie nimi żonglować. Trey Edward Shults na przykład nie potrafi — jego „Waves”, chwalone w USA na prawo i lewo, zobaczyłam na American Film Festival. To miał być mój „film roku”, moje „Lady Bird” A.D. 2019, które kontynuowałoby w rankingach dobrą passę młodzieżówek. Tymczasem od pierwszych minut wiedziałam, że ta fala mnie nie uniesie.

Czytaj...